Już nie wiem co mam pisać na swoje usprawiedliwienie...zawsze obiecuję, a potem nici z tych obietnic...mam nadzieję, że zima będzie łaskawsza dla mnie i moich haftów...;-)
teraz, po kolei zdjęcia obrazków, które już skończyłam...córa na mnie krzyczy, że wszyscy pokazują prace w trakcie, a ja już po zakończeniu...ale to ja opiekują się jej córcią, i nie zawsze mam czas na zamieszczenie fot...nie mówiąc o postach...L-)
CZEKAM NA ZIMĘ...
no to po kolei...
metryczka ślubna mojej córci Kamilli...
księżniczka SALowa...miałam jeszcze jedną wyhafcić, ale wisi nade mną szpital...i mogę się nie wywiązać z drugą księżniczką...zatem tylko jedna...może innym razem...
i na koniec z zaległych - moje RR DOMKI...już je otrzymałam, wszystkie pięknie wyhafcone...BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ ZA WKŁAD WŁOŻONY W MOJĄ SZMATKĘ...
jestem pod wrażeniem...co tam ja, mój Kuba powiedział, że jesteście mistrzyniami w hafcikach...:-)))
i to by było na tyle...:-)))
aaa...jeszcze się muszę pochwalić, że będę znów BABCIĄ...chociaż już chyba się chwaliłam, ale nie wspomniałam że to ma być WNUCZEK...jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa...HURRRAAAA !!!!